PRZYGOTOWANIA DO NOCY
Uwielbiam tą chwilę: Janek wykąpany, Jakub z tatą wygłupiają się u Jakuba,
światła przygaszone, kolacyjka na stole ( choć nie służy to ciału;) ), piątkowy
seans filmowy przed nami.
Podczas kąpieli mówię do Janka, że mama dziś zmęczona, a on puścił w tym
momencie uśmiech od ucha do ucha jakby chciał powiedzieć: "mama spoko, damy
radę".
Jakub zawsze nam towarzyszy przy kąpaniu, przebiera się wtedy w pidżamę,
głaszcze i mówi do Janka, dolewa zimnej wody do wanienki jak mamy za gorącą,
super starszy brat!
czwartek, 31 stycznia 2013
Karnawałowe szaleństwo
Dziś w przedszkolu bal karnawałowy, próbowałam dzieciom zrobić zdjęcia, na
próbie pozostało, dzieci okazały się szybsze niż spust migawki aparatu:) Jakub
był przebrany za kowboja a Janek całą imprezę przespał w chuście:)
Nocne gadania
O 4 rano Janek napił się do syta, świeża pieluszka, odbicie i ..... zauważył
na lampie pod sufitem, że wiszą bombki, które się błyszczą, więc postanowił z
nimi pogadać. Około godziny machał do nich, gugał, zaczepiał wzrokiem, taka
ciekawa rzecz do nocnych zabaw;)) Bombki nic nie odpowiedziały na zaczepki,
Janek uznał, że mama się nim zainteresuje, więc do piersi i spanko.
Jak Janek pojadał z pokoju Jakuba odezwał się głos: "tata, chodź do mnie", i tak nocne gadanie w całym domu;))))
Rano chichotek Janek pouśmiechał się do babci Oli, Jakub poszedł do przedszkola, więc dzień rozpoczęty.
W któryś dzień wstecz wieszam pranie w łazience, Janek w łóżeczku zaczął płakać, podchodzę, a on uśmiech od ucha do ucha jakby mówił "weź mnie, bo cię kocham", więc wzięłam i położyłam w wannie i dokończyliśmy razem wieszanie prania:))
Jakub lubi gotować i bawić się w masterszefa, prawdziwymi produktami, teraz w sobotę był finał: sałatka owocowa i sok ze świeżych owoców, mmmmmmm, pycha.
Jak Janek pojadał z pokoju Jakuba odezwał się głos: "tata, chodź do mnie", i tak nocne gadanie w całym domu;))))
Rano chichotek Janek pouśmiechał się do babci Oli, Jakub poszedł do przedszkola, więc dzień rozpoczęty.
W któryś dzień wstecz wieszam pranie w łazience, Janek w łóżeczku zaczął płakać, podchodzę, a on uśmiech od ucha do ucha jakby mówił "weź mnie, bo cię kocham", więc wzięłam i położyłam w wannie i dokończyliśmy razem wieszanie prania:))
Jakub lubi gotować i bawić się w masterszefa, prawdziwymi produktami, teraz w sobotę był finał: sałatka owocowa i sok ze świeżych owoców, mmmmmmm, pycha.
Subskrybuj:
Posty (Atom)